Kliknij tutaj --> 🐀 wykonawca wziął zaliczkę i nie wywiązał się z umowy
Podpisaliśmy z firmą ENEA umowę o przyłączenie instalacji ( chodzi o wzrost mocy o 30 kW) w dniu 26.05.2017 .Zgodnie z warunkami umowy wpłaciliśmy zaliczkę .W umowie ENEA zobowiązała się do przygotowania dokumentacji w terminie 5 msc od wpłaty zaliczki , oraz zobowiązuje się do zrealizowania przyłącza w terminie 4 msc od dnia uzyskania wymaganych o statecznych decyzji .
Ponadto art. 746 kc, oprócz tego, iż odnosi się on do umowy zlecenia a nie do umowy o dzieło, to dotyczy sytuacji, w której zleceniobiorca wykonywał należycie, tj. zgodnie z umową, w terminie, zlecenie, a zleceniodawca w tym czasie wypowiedział umowę. Taka sytuacja w omawianej sprawie nie występuje.
W orzecznictwie wskazuje się, że profesjonalny pełnomocnik nie odpowiada za samo "przegranie" procesu sądowego. Powyższe wynika bowiem z faktu, iż adwokata lub radcę prawnego łączy z klientem stosunek zlecenia, który ze swej istoty opiera się na tzw. umowie starannego działania, a nie na tzw. umowie rezultatu.
Drodzy inwestorzy, jako wykonawca instalacji zupełnie nie rozumiem waszych dywagacji nad wysokością zaliczek dla fachowców. Dyskutujecie o tym, jakby to było czymś normalnym i zdrowym. Więc zapewniam wszystkich, że zaliczki, to pozostałość po komunie, jak również przejaw niezdrowego stosunku do wykonywania usług.
Strony oświadczają, że do niniejszej umowy nie stosuje się ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. 1843 ze zm.), dalej: „Prawo zamówień publicznych”, na podstawie art. 4 pkt 8 ww. ustawy. § 2 1. Wykonawca zobowiązuje się zapewnić kompleksową usługę serwisową dla urządzeń
Rencontre Du 3eme Type Film En Entier Francais. Jak odzyskać wpłaconą zaliczkę od wykonawcy który nie przystąpił do wykonania zleconych prac? Pisze Pan o „umówieniu się”, co, jak mniemam, oznacza umowę ustną. Przekazał Pan zaliczkę na poczet prac, jakie miały by wykonane – za potwierdzeniem przekazania zaliczki w formie pisemnej (pokwitowanie). W świetle prawa zawarł Pan umowę o dzieło z firmą X. Wykonawca pobrał zaliczkę, jednak nie przystąpił do wykonania zleconych prac. Pozostał Pan z niewykonanym zamówieniem oraz przekazaną zaliczka w kwocie 10 000 zł. Niezależnie od tego poniósł Pan określone koszty związane z przyjazdem do Polski. Właściciel firmy X stał się Pana dłużnikiem. Jako dłużnik jest on obowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania swego zobowiązania, chyba że niewykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Nie podejrzewam, aby taka sytuacja miała miejsce. Teoretycznie właściciel firmy przejawiał chęci wykonania prac, ale po otrzymaniu zaliczki jego chęci stały się znikome. W efekcie prac nie wykonał. To już nie jest zwłoka, ale świadome niewykonanie swego zobowiązania. Pyta Pan, jak odzyskać zaliczkę. Wpłata zaliczki i zwłoka zleceniobiorcy w wykonaniu zobowiązania Stosownie do polskiego Kodeksu cywilnego: „Art. 491. § 1. Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki. Art. 492. Jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. To samo dotyczy wypadku, gdy wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie nie miałoby dla drugiej strony znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce”. Jak odzyskać zaliczkę od nieuczciwego wykonawcy? W tym stanie rzeczy powinien Pan: w formie pisemnej odstąpić od umowy, przesłać pismo do właściciela firmy, jednocześnie zażądać zwrotu kwoty 10 000 z odsetkami do dnia jej przekazania, wskazać konto na zwrot oraz termin zwrotu jako konkretny dzień, wskazać, iż w razie braku zwrotu wystąpi Pan na drogę sądową. Odstąpienie od umowy ma to do siebie, że strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy – i to jest odpowiedź na pytanie, jak odzyskać zaliczkę. Może żądać zwrotu tego, co świadczyła, lecz również naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Szkoda w tym wypadku to owa zaliczka oraz ewentualne inne koszty, o ile uda się je powiązać z działaniem i zaniechaniem właściciela firmy X. Gdyby nie on i umowa z nim, to określone koszty nie zostałyby poniesione. Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie, uznałbym, że pismo, wezwanie niewiele da. Właściciel firmy zapewne nie odda zaliczki, ewentualnie zaproponuje wykonanie zlecenia, ale za większa cenę i ponowną zaliczką (aczkolwiek może zdarzyć się odwrotnie). W razie oporu i braku zwrotu konieczne będzie wytoczenie sprawy sądowej. Z tego powodu należy w wezwaniu wskazać konto bankowe w miejscowości dla Pana wygodnej, tak by ewentualna sprawa sądowa odbywała się w sądzie dla tejże miejscowości, a nie musiał Pan jeździć gdzieś po Polsce. Mając takie dokumenty, może Pan ewentualnie zlecić sprawę sądową zawodowemu pełnomocnikowi. Wtedy nie będzie konieczna Pana obecność na rozprawach. Innym wyjściem odzyskania zaliczki jest po wysłaniu pisma o odstąpieniu od umowy i wezwaniu do zwrotu zaliczki przekazanie sprawy firmie windykacyjnej. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
Jak dużo ocen dostępnych jest w kategorii Windykacja należności w Skarżysku-Kamiennej W kategorii Windykacja należności w Skarżysku-Kamiennej dostępnych jest 10 opinii, które wykonawcy zdobyli od swoich dotychczasowych klientów. Średnia wszystkich ocen w tej kategorii wynosi Czy mogę zaufać ocenom na Fixly? Weryfikujemy każdą opinię dodaną na Fixly. Sprawdzamy ją przede wszystkim od strony merytorycznej oraz zgodności z zasadami zawartymi w regulaminie serwisu. Ponadto rozstrzygamy kwestie sporne dotyczące danej oceny, które niekiedy pojawiają się między zlecającym a wykonawcą. Ile będzie mnie kosztować realizacja usługi w kategorii Windykacja należności w Skarżysku-Kamiennej? Jeśli chcesz wiedzieć, ile kosztuje Windykacja należności, to skontaktuj się z wykonawcą. Możesz zapytać o szacunkową wycenę wykonawcę, który przysłał Ci swoją wizytówkę bądź też sprawdzić, czy dany specjalista nie udostępnił swojego cennika w opisie profilu. Ile muszę czekać odpowiedź od wykonawcy? Wykonawcy mają 24 godziny, by odpowiedzieć na Twoje zapytanie. Przeciętny czas otrzymania pierwszej oferty w kategorii Windykacja należności to 6 godz.. Komu i kiedy muszę zapłacić za usługę? Za wykonanie pracy płacisz bezpośrednio wybranemu specjaliście. Fixly nie ingeruje w dokładny termin realizacji zlecenia, formę płatności czy ostateczną cenę usługi. Te szczegóły uzgadniasz bezpośrednio z wykonawcą.
W związku z obecną sytuacją wiele osób musiało zrezygnować z wyjazdów, pobytów w hotelach, większych imprez organizowanych w restauracjach (np. komunia, wesele, chrzciny), z usług świadczonych przez firmy lub osoby prywatne (np. fotograf, zespół), czy też z powodu koronawirusa nie doszło do realizacji jakiegoś innego zlecenia, umowy o dzieło itp. Często osoby korzystające z takich usług, w celu zarezerwowania określonego terminu wpłaciły już zaliczki, które po realizacji usługi miały zostać zaliczone na poczet ceny końcowej. Jednak panująca epidemia pokrzyżowała plany wielu osób i realizacja usługi w określonym terminie okazała się niemożliwa do spełniania. Wiele osób postanowiło porozumieć się z drugą stroną i np. zmienić termin spełnienia świadczenia. No dobrze, ale co w przypadku, gdy zdecydowaliśmy się na całkowitą rezygnację z usługi, a druga strona umowy wcale nie chce oddać nam wpłaconej zaliczki? Po pierwsze, należy ustalić czy zwrot zaliczki w ogóle nam przysługuje, czy też musimy pogodzić się z utratą środków pieniężnych. Szczegółowe rozważania na ten temat opisywałam już w artykule dotyczącym organizacji wesel – niemniej jednak poruszana tam kwestia zwrotu zaliczki lub zadatku ma uniwersalne zastosowanie do wszystkich umów zobowiązaniowych -> odsyłam więc do zapoznania się z jego treścią (klik). Jeśli ustaliliśmy, że zwrot pieniędzy nam się należy (zapewniam, że w większości przypadków tak właśnie będzie), w jaki sposób odzyskać wpłacone środki, skoro usługobiorca upiera się, że ich nie odda? W takim wypadku trzeba będzie podjąć bardziej oficjalną procedurę odzyskiwania należności pieniężnych, która powinna rozpocząć się od skierowania do usługobiorcy przedsądowego wezwania do zapłaty. Takie pismo nic nie kosztuje, a być może skłoni drugą stronę do zwrotu zaliczki, bez konieczności wchodzenia na drogę sądową. Jak przygotować przedsądowe wezwanie do zapłaty? Przepisy prawa nie przewidują żadnych wymogów formalnych dla przygotowania wezwania do zapłaty, jednak należy zadbać o to by zawierało ono podstawowe dane, takie jak: data i miejsce sporządzenia pisma, dane dłużnika (usługobiorcy) oraz wierzyciela (Twoje); stosunek prawny, z którego wynika obowiązek zapłaty (krótko opisać stan faktyczny sprawy – z jakiego tytułu została wpłacona zaliczka, z jakiego powodu nie doszło do wykonania usługi); wysokość kwoty, która podlega zwrotowi (polecam również wskazanie odsetek za zwłokę); termin, w którym dłużnik ma dokonać zapłaty (sam wskazujesz, w jakim terminie powinno zostać zaspokojone roszczenie – zazwyczaj podaje się 7 lub 14 dni od dnia doręczenia wezwania); numer Twojego rachunku bankowego, na który należy dokonać zwrotu wpłaconej zaliczki; Twój podpis. Ponadto częstym zabiegiem przy tego typu pismach jest poinformowanie dłużnika o konsekwencjach braku zapłaty należności w terminie, a zazwyczaj będzie to wystąpienie na drogę postępowania sądowego oraz obciążenie dłużnika kosztami procesu – w tym kosztami profesjonalnego pełnomocnika. Czy nie lepiej od razu złożyć pozew sądowy z pominięciem wysyłania jakichkolwiek pism do dłużnika? Po pierwsze, jak już wcześniej wspomniałam, samo sporządzenie wezwania do zapłaty nic nie kosztuje, a moje doświadczenie pokazuje, że dłużnicy otrzymując oficjalne wezwanie do zapłaty, są bardzie skłonni – nawet jeśli nie do jednorazowej zapłaty całej należności – to przynajmniej do podjęcia negocjacji w celu uregulowania długu w ratach. Po drugie, aktualnie kodeks postępowania cywilnego narzuca na powoda obowiązek podjęcia – jeszcze przed wniesieniem pozwu – próby mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia. Dlatego też wysyłając dłużnikowi wezwanie do zapłaty, spełniamy obowiązek podjęcia próby polubownego rozwiązania sporu. Z tego powodu warto również wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty listem poleconym, aby posiadać dowód potwierdzający odbiór pisma przez dłużnika, a ponadto, żeby ustalić datę, od której liczymy wskazany przez nas termin do zapłaty długu. Jeśli po upływie wyznaczonego terminu, usługobiorca w dalszym ciągu nie chce zwrócić nam wpłaconej zaliczki, pozostaje nam wystąpienie na drogę sądową, o czym będę pisać w kolejnych artykułach. Przede wszystkim odsyłam do artykułu dotyczącego dochodzenia roszczeń w elektronicznym postępowaniu upominawczym –> Wiele osób znajdując się w takiej sytuacji może myśleć o rezygnacji z dochodzenia swoich należności, ponieważ uzna, że z egzekwowaniem długu „będzie więcej zachodu niż to warte”. Niemniej jednak zachęcam przynajmniej do sporządzenia takiego wezwania do zapłaty i skierowania go do dłużnika – być może uda wam się dojść do jakiegoś kompromisu już na tym etapie. Dopiero jeśli działanie to nie poskutkuje, można zastanowić się, czy warto wystąpić na drogę sądową i walczyć o swoje prawa. Jeśli potrzebujesz pomocy lub chcesz uzyskać więcej informacji, zapraszam do kontaktu z kancelarią -> formularz -> dane kontaktowe Kancelaria świadczy usługi w zakresie stałej obsługi prawnej przedsiębiorców. Ogólną ofertę skierowaną dla firm znajdziesz tutaj. Natomiast w celu przedstawienia spersonalizowanej oferty zachęcam do spotkania lub kontaktu z kancelarią. Jeśli jesteś zainteresowany innymi artykułami i chcesz być na bieżąco ze wszystkimi ciekawostkami prawniczymi, zapraszam do polubienia i obserwowania mojej strony na facebooku -> Kancelaria Adwokacka Magdalena Tybor. Przeczytaj również: Dobrowolne poddanie się egzekucji jako zabezpieczenie przyszłych roszczeń Sposób na szybsze i tańsze postępowanie sądowe – czyli kilka słów o EPU Spółka z stała się niewypłacalna? Odzyskaj należności od jej członków zarządu. Czy komornik sądowy ma prawo zająć cały majątek dłużnika pozostawiając go „bez grosza przy duszy”?
piątek, 29 lipca 2011 18:31 Chyloński komisariat w czwartek został powiadomiony przez starszą kobietę o oszustwie. Podający się za pracownika firmy świadczącej usługi remontowe, mężczyzna wziął od seniorki 500zł. obiecując wykonanie prac wykończeniowych. Mieszkanka Gdyni nie zobaczyła już ani swoich pieniędzy ani fikcyjnego pracownika. Gdyńscy policjanci apelują szczególnie do osób starszych o ostrożność w kontaktach z obcymi. Zbytnie zaufanie i brak czujności może pozbawić nas policjanci w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Gdyni apelują o ostrożność w kontaktach z obcymi. Właśnie takim brakiem czujności wykazała się seniorka z Chyloni, która zaufała oszustowi podającemu się za pracownika firmy świadczącej usługi remontowe. W zamian za obietnicę wykonania prac wykończeniowych przekazała mężczyźnie 500zł. zaliczki. Po paru dniach zorientowała się, że miała do czynienia z przestępcą. Ani pieniędzy ani fikcyjnego pracownika nie ujrzała już na zapobiec podobnym przypadkom, policjanci przypominają parę podstawowych ktoś puka do drzwi...Oszuści wykorzystują różne sposoby, by wzbogacić się kosztem nieostrożnych osób. Podają się za członków rodziny, pracowników administracji, instytucji państwowych, organizacji charytatywnych... Cel jeden – okraść. Najczęściej wiąże się to z wejściem do mieszkania. Wiedząc to, łatwiej jest się zabezpieczyć. Policja radzi co zrobić, by nie paść ofiarą Jeśli ktoś podaje się za pracownika administracji, organizacji charytatywnej, Unii Europejskiej itp., zanim go wpuścisz, zadzwoń do organizacji, na którą się powołuje i spytaj, czy taki człowiek miał Cię odwiedzić. Zawsze żądaj dokumentu potwierdzającego tożsamość, oglądaj go bardzo Pamiętaj, że tego typu (prawdziwe) wizyty są poprzedzone odpowiednim komunikatem, np. ogłoszeniem na klatce schodowej, poinformowaniem przez spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową. Przy czym bądź ostrożny przy zawiadomieniach telefonicznych. Przecież dzwonić może oszust…- Nie wierz w nagłe, troskliwe wizyty bliżej nieokreślonych przyjaciół sprzed lat, znajomych, bądź kolegów członków rodziny. Najczęściej są to oszuści, którzy chcą wejść do twego domu i – zwyczajnie - cię okraść- Pamiętaj, że oszuści często proszą o możliwość pozostawienia informacji dla sąsiadki. Gdy pójdziesz po kartkę i długopis, oni mogą wejść do twojego Bardzo często oszuści – działając we dwóch – proszą o sprawdzenie np. przewodów wentylacyjnych lub kuchenki. Jeden będzie ci towarzyszył odwracając uwagę od drugiego, który w tym czasie będzie okradał Bądź ostrożny kupując od obnośnych sprzedawców. Zdarza się, że podczas prezentacji dywanu, odkurzacza lub innych przedmiotów, giną twoje pieniądze i Bądź szczególnie ostrożny jeśli osoba odwiedzająca żąda pieniędzy np. pierwszej raty, bądź zaliczki. Pamiętaj, że zawsze możesz zapłacić później np. przelewem lub na Jeśli już wpuścisz oszustów do środka, dokładnie zapamiętaj ich twarze i jak najwięcej szczegółów z ich ubioru. Nie reaguj panicznie. Jeśli będą wiedzieć, że ich zdemaskowałeś, mogą w zrobić Ci krzywdę. Najlepiej idź pod pozorem pożyczenia pieniędzy do sąsiada i tam dyskretnie poproś go o zawiadomienie policji. Jeśli nie masz takiej możliwości po wyjściu oszustów dzwoń na policję. Pamiętaj, że lepiej stracić pieniądze niż Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości poproś o pomoc sąsiada. Towarzystwo osób trzecich zwykle płoszy złodzieja. Newer news items: - Gdyńska policja apeluje: Nie wpuszczajmy obcych do domu - Gdynia: Zagłosuj na swojego dzielnicowego - Gdynia: Poszukiwani świadkowie wypadku - Gdynia: Dwukrotnie pobili i grozili - teraz posiedzą - Gdynia: Skakał po volvo Older news items: - Gdynia: Po raz kolejny gdyńscy policjanci biorą udział w Dniu Dawcy Szpiku - Gdynia: Pięciu niedzielnych nietrzeźwych kierowców - Gdańsk: Pijany próbował wtargnąć do dyskoteki z piłą łańcuchową - Bójka pod kebabem z użyciem noży. Są ciężko ranni - Ukradli... wąż strażacki. Grozi im 10 lat więzienia
Umowy Problem ze zwrotem zaliczek za niewykonane usługi Indywidualne porady prawne Marek Gola • Opublikowane: 2018-07-11 • Aktualizacja: 2021-06-29 Jestem zobowiązany do zwrotu zaliczek na rzecz swoich klientów. Usługi, których się podjąłem, nie zostały wykonane, co powoduje, iż muszę oddać zaliczki. Niestety, nie dysponuję już pobranymi kwotami i by je oddać, zmuszony jestem wyjechać za granicę. Czy istnieje możliwość rozłożenia tych zaliczek na raty? Czy grozi mi odpowiedzialność karna i więzienie? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego ( oraz Kodeksu postępowania cywilnego ( Rozłożenie na raty zwrotu zaliczek W pierwszej kolejności na Pana miejscu skierowałbym do klientów pismo z prośbą o polubowne zakończenie sprawy, ze wskazaniem, iż wnosi Pan o rozłożenie należności na raty. Podstawę prawną Pana żądania stanowi przepis art. 320 zgodnie z którym w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia – wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. Przepis art. 320 upoważnia sąd orzekający do wzięcia pod rozwagę przy wydawaniu wyroku, czy jego orzeczenie będzie mogło być wykonane bez potrzeby przeprowadzania egzekucji, zwłaszcza czy pozwany będzie w stanie spełnić zasądzone świadczenie jednorazowo. Przesłanką zastosowania tego przepisu jest ustalenie, że w danej sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony; decydują o tym okoliczności konkretnej sprawy. W zasadzie chodzi o okoliczności dotyczące pozwanego dłużnika, jego sytuację osobistą, majątkową, finansową, rodzinną, które powodują, że nierealne jest spełnienie przez niego od razu i w pełnej wysokości zasądzonego świadczenia. Przyjmuje się, że np. za zastosowaniem omawianego przepisu przemawia sytuacja, w której pozwany uznaje powództwo i podnosi, że nieuregulowanie długu jest spowodowane wyłącznie jego złą sytuacją majątkową. Rozważając rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty, sąd orzekający nie może jednak nie brać pod rozwagę sytuacji wierzyciela. Również jego trudna sytuacja majątkowa może bowiem co do zasady przemawiać przeciwko rozłożeniu zasądzonego świadczenia na raty, ponieważ sąd nie powinien działać z pokrzywdzeniem wierzyciela. Wskazać należy na stanowisko, które wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 kwietnia 2015 r. sygn. akt II CSK 383/14, w którego tezie wskazano, iż „przepis art. 320 określa szczególną regułę wyrokowania, dotyczącą przedmiotu orzekania, dającą sądowi możliwość uwzględnienia także interesów pozwanego, w zakresie czasu wykonania wyroku, a interesów powoda przez uniknięcie bezskutecznej egzekucji. Mimo umiejscowienia go wśród przepisów postępowania, ma on charakter materialnoprawny, ponieważ modyfikuje treść łączącego strony stosunku cywilnoprawnego, w odniesieniu do sposobu i terminu spełnienia świadczenia przez pozwanego i w tym zakresie jest konstytutywny”. Wydanie kwot zaliczek i problem z ich zwrotem Zachodzi zatem pytanie, na co Pan wydatkował pobrane zaliczki. Jeżeli zostały one roztrwonione, to nawet gdyby sprawa trafiła do sądu, nie można mieć gwarancji, że świadczenie zostanie rozłożone na raty. Jeżeli jednak spożytkował Pan środki na jakiś słuszny cel – wymuszony sytuacją życiową, to nie można wykluczyć sytuacji, że sąd, gdyby miał orzekać w sprawie, rozłożyłby dług na raty. Nie zmienia to jednak faktu, że musi Pan wykazać się na tym etapie dobrą wolą i po pierwsze uznać roszczenie klientów poprzez zobowiązanie się do spłat zaliczek. Takie zachowanie na pewno pozwoli wykazać, iż nie ma Pan złej woli, a wówczas trudniej o pociągnięcie Pana do odpowiedzialności karnej. Na uwagę zasługuje zwłaszcza Pana postawa, tj. wyjazd za granicę, by spłacić klientów. Reasumując, proszę skierować pismo do klientów z powołaniem się na art. 320 i poprosić o rozłożenie zaliczek na raty. W mojej ocenie nie grozi Panu odpowiedzialność karna, a już na pewno nie więzienie – chyba że pobrał Pan zaliczki na kwotę większą aniżeli 100 tys. zł, wówczas zacząłbym się zastanawiać, czy nie doszło do oszustwa. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne
wykonawca wziął zaliczkę i nie wywiązał się z umowy